Regeneracja siłowników hydraulicznych zamiast zakupu nowych
Dwa siłowniki po latach pracy w maszynie — przywrócone do ruchu zamiast wymiany na nowe.
Przed regeneracją
Po regeneracji
Te same dwa siłowniki: skorodowane korpusy i wytarte tłoczyska po lewej, gotowe do montażu po prawej.
Co zrobiliśmy
Pełny cykl regeneracji u nas, bez podwykonawców:
- Diagnostyka — demontaż i pomiar rzeczywistego zużycia elementów.
- Tłoczyska i gniazda — regeneracja powierzchni do wymiaru roboczego.
- Uszczelnienia — wymiana kompletnego układu na nowy.
- Lakierowanie — zabezpieczenie korpusów przed korozją.
- Próba ciśnieniowa — sprawdzenie szczelności przed wydaniem.
Co zyskał klient
Koszt niższy niż nowy siłownik
Parametry pracy jak fabryczne, wydatek nieporównywalnie mniejszy niż zakup nowego kompletu.
Krótszy przestój maszyny
Klient nie czekał miesiącami na dostawę z zagranicy — maszyna wróciła do ruchu.
Jeden wykonawca, jedna odpowiedzialność
Demontaż, regeneracja, lakierowanie i próba ciśnieniowa u nas. Bez podwykonawców i przerzucania odpowiedzialności.
Maszyna zostaje w parku
Także wtedy, gdy do siłownika nie ma już części zamiennych ani następcy w katalogu.
Kiedy regeneracja się opłaca, a kiedy lepiej kupić nowy
Regeneracja nie jest odpowiedzią na każdą awarię i nie ukrywamy tego przed klientem. Opłaca się wtedy, gdy korpus i tłoczysko nadają się do przywrócenia wymiaru roboczego, a uszkodzenia dotyczą powierzchni, uszczelnień i elementów mocujących. To zdecydowana większość siłowników, które do nas trafiają — nawet takich, które wyglądają na złom.
Drugi argument to dostępność. Siłowniki w maszynach pracujących po kilkanaście lat często nie mają już następcy w katalogu producenta, a zamiennik oznacza przeróbki mocowań albo zmianę parametrów układu. Regeneracja omija ten problem w całości: wraca dokładnie ten sam podzespół, w tych samych wymiarach, do tej samej maszyny.
Odradzamy regenerację, gdy korpus jest pęknięty lub odkształcony na tyle, że przywrócenie geometrii przestaje być powtarzalne. Mówimy to wprost po oględzinach — także wtedy, gdy oznacza to brak zlecenia dla nas. Klient dostaje wtedy informację, czego szukać w zamienniku.
Co decyduje o trwałości siłownika po regeneracji
O tym, jak długo popracuje zregenerowany siłownik, decydują trzy rzeczy: stan powierzchni tłoczyska, tolerancje w gnieździe oraz dobór uszczelnień do rzeczywistych warunków pracy. Powierzchnia robocza musi być gładka i twarda, bo to ona pracuje bezpośrednio z uszczelnieniem — każda rysa skraca życie kompletu uszczelek.
Dlatego nie ograniczamy się do wymiany uszczelnień, choć bywa, że klient prosi właśnie o to. Nowe uszczelki na wytartym tłoczysku wracają do nas po kilku tygodniach. Mierzymy zużycie przed wyceną i mówimy, co realnie trzeba zrobić, żeby naprawa nie była jednorazowa.
Ostatni etap to próba ciśnieniowa. Siłownik opuszcza warsztat dopiero po sprawdzeniu szczelności — klient nie dowiaduje się o nieszczelności dopiero na maszynie, w środku zmiany produkcyjnej. Pracujemy dla zakładów z Wrocławia i całego Dolnego Śląska, więc odbiór i dostawa zwykle mieszczą się w jednym dniu.
Co przygotować, zgłaszając siłownik do regeneracji
Wycena idzie znacznie szybciej, gdy od razu wiemy, z czym mamy do czynienia. Nie potrzebujemy dokumentacji technicznej — w większości przypadków wystarczy kilka podstawowych informacji i zdjęcia.
- Zdjęcia całego siłownika — z boku oraz z bliska na tłoczysko i mocowania.
- Wymiary podstawowe — średnica tłoczyska, skok, rozstaw mocowań.
- Ciśnienie robocze — i rodzaj maszyny, w której pracuje.
- Objawy — wyciek, spadek siły, zatarcie, uszkodzenie mechaniczne.
- Pilność — czy maszyna stoi, czy pracuje na rezerwie.
Na tej podstawie mówimy, czy regeneracja ma sens i co obejmie. Jeśli po demontażu okaże się, że zakres jest inny niż zakładany, informujemy o tym przed rozpoczęciem prac — nie po fakcie, przy odbiorze.
Masz podobny siłownik?
Ocenimy Twój siłownik i powiemy wprost, czy regeneracja się opłaca. Zajmujemy się regeneracją siłowników hydraulicznych każdego typu.
